WYSZUKAJ NA STRONIE
Szkoła w Ruchu
Na W&łasne Konto
Projekty unijne, w których uczestniczymy
TELEFONY ZAUFANIA DLA DZIECI

DANE KONTAKTOWE

Czarna Górna 126
38-710 Czarna


Tel. sekretariat: 13 461 90 45
Tel. dyrektor: 13 461 92 27

E-mail: zssdyrektor@gmail.com
,,Młode Bieszczady”
<<-- Powrót
W dniach 15 – 17.03.2013r. Odbyły się warsztaty dla samorządów uczniowskich w Olszanicy. Wyjechaliśmy z przystanku w Czarnej o godzinie 1345. Jechaliśmy wraz ze szkołą z Lutowisk. Lesko zamiast Cisnej dojechało osobno. Byliśmy bardzo podekscytowani tym wyjazdem, ponieważ przypadkiem dowiedzieliśmy się że jest tam super. Droga bardzo nam się ciągnęła, bo była naprawdę mocno zasypana. W busie jak nigdy było bardzo cicho. Nikt z nikim nie rozmawiał. Po drodze widzieliśmy wypadek. Dwa auta czołowo się zderzyły, ale to w tej sprawie mało istotne. Następnie dojechaliśmy na miejsce. Już w recepcji panowała bardzo miła i cicha atmosfera. Staraliśmy się jej nie zepsuć, co w dzień nam wychodziło, ale w nocy już nie bardzo, ale to pominę. W dniu przyjazdu zostaliśmy zakwaterowani w pokojach, które były naprawdę wspaniałe. Było w nich wszystko. Gdy rozgościliśmy się nasze panie opiekunki zawołały nas na obiad. Był bardzo dobry. Po zjedzeniu mieliśmy chwilę czasu dla siebie. Następnie odbyło się losowanie kto z kim i w jakiej grupie będzie. Były trzy kategorie: radio, telewizja i prasa. Ja dostałem się do telewizji i opowiem o niej. A więc pierwszego dnia poszliśmy na spotkanie z dziennikarkami pracującymi w telewizji i portalu internetowym ,,iSanok”. Było fajnie, ale tylko do pewnego momentu, gdy mieliśmy napisać sami, na swój własny temat newsa. Po jego napisaniu panie sprawdziły i wszystkim napisały na nowo. Ale co niektórym tylko o to chodziło. Godzina 2000. Wszyscy doczekali się upragnionego końca. Poszliśmy na kolację. Każdy miał do wyboru to co chce. Reszta wieczoru i nocy należała już do nas, co nie wszystkim się podobało np.: paniom opiekunkom, które próbowały ogarnąć cały ten hałas. Rano nikt z nas nie mógł wstać, ale mus to mus. Poszliśmy się ubrać i zjeść śniadanie. Czekał nas długi dzień pracy, bo aż 8 godzin, ale już było inaczej. Zajęcia prowadził Pan Grzegorz Bończak dyrektor telewizji ,,iSanok”. Mieliśmy już trochę więcej czasu i luzu. Kręciliśmy filmy, a także występowaliśmy w nich. Następnie poszliśmy na obiad, na spacer i znowu na warsztaty. Potem przyszedł czas na zmontowanie efektów naszej pracy, co trochę trwało, ale nie nudziliśmy się. Mieliśmy co robić. Po zmontowaniu całego filmu rozpoczęliśmy oglądanie. Nawet Pan Grzegorz pochwalił nas, że jak na pierwszy raz bardzo dobrze nam to wyszło. Mocno ucieszyliśmy się z tego powodu. Następny dzień już dobiegał końca. Poszliśmy na kolację, a potem noc taka sama jak poprzednia. Nowy dzień rozpoczął się tak samo jak pierwszy. Poszliśmy do kościoła, a później na śniadanie. Następnie wyruszyliśmy na warsztaty. Mięliśmy już tylko 2 godziny, co bardzo szybko zleciało. Obiad został zjedzony trochę szybciej, ale tylko po to, żeby wrócić szybciej do domu. O 1300 wyjechaliśmy do domu. Droga była lepsza, a więc szybciej zajechaliśmy na miejsce.

Wyjazd uważam za bardzo udany i nie mogę doczekać się następnego.
Opracował: Jakub Gliński
Warsztaty radiowe prowadził pan Rafał Potocki. Dowiedzieliśmy się na nich najważniejszych informacji o pracy dziennikarza radiowego. Ile trzeba czasu na audycję, żeby zaciekawić słuchacza. Słuchaliśmy również dużo audycji radiowych z Polskiego Radia Rzeszów. Myślę, że przez te trzy dni nie tylko świetnie się bawiliśmy, ale zostało nam w głowie dużo rzeczy związanych z pracą w radiu. Prowadzący zajęcia byli profesjonalistami. Kuchnia była znakomita, a kelner sprawdził się, był świetny.
Opracowanie Anita Sobiecka, Marta Faber